Obraz Matki Bożej Królowej Rodzin

RZYMSKOKATOLICKA

Parafia Matki Bożej
Królowej Rodzin
w Dziekanowie
Leśnym

Aktualności

Wielki Post 2018
14 lutego 2018

Wielki Post – czas odzyskiwania nadziei

Ks. Ireneusz Rogulski

 

Problemem współczesnego człowieka jest zatracenie nadziei przez ulegnięcie wizji egoistycznego stylu życia.

1. Reklama, reklama, reklama

Wszyscy, chcemy czy nie chcemy, jesteśmy wręcz „bombardowani” setkami, jeśli nie tysiącami reklam. „Kup to!; Wypróbuj tamto!” Aż trudno uwierzyć, ile sloganów reklamowych muszą wymyślić ich twórcy. Wiele osób ulega technikom socjotechnicznym i w konsekwencji wrzuca do kosza na zakupy rzeczy, które wcale są im niepotrzebne. W ten sposób rodzi się postawa, której na imię konsumpcjonizm. Jest on przejawem egoizmu człowieka, który pragnie mieć coraz więcej i więcej. Problemem współczesnego człowieka jest zatracenie nadziei przez ulegnięcie wizji egoistycznego stylu życia.

2. „Prochem jesteś i w proch się obrócisz...”

Do wspomnianych sloganów reklamowych nijak nie pasują słowa, które kapłan wypowiada nad człowiekiem podczas obrzędu posypania głów popiołem w Środę Popielcową: „Prochem jesteś i w proch się obrócisz...” lub też „Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię...”. Słowa te nie mogą być pojmowane jako straszenie śmiercią i skończonością ludzkiego bytowania. Mają one natomiast „sprowadzić człowieka na ziemię”. Kolorowy świat pięknych i bogatych ludzi nie jest światem realistycznym, dlatego konieczne jest spojrzenie na ludzkie życie w perspektywie realizmu Ewangelii. Ta zaś uczy łatwo, że człowiekowi nie da szczęście piękny samochód, super wyposażony komputer czy ogromna willa. Szczęście jest osiągalne tylko w życiu miłością i prawdą. Źródłem jednego i drugiego jest Bóg!

3. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię...”

Wielki Post jest czasem nawrócenia. To nawrócenie oznacza zerwanie z grzechem, odwrócenie się od zła i skierowanie ku dobru. Zaznaczmy jednak mocno: nawrócenie jest łaską i trzeba o ten dar prosić! Nawracam się nie swoją mocą, swoim tylko wysiłkiem. Owszem jest on potrzebny, ale bez pomocy łaski Bożej nawrócenie nie będzie pełne, jeśli w ogóle nastąpi! Nawrócenie to nie tylko decyzja rozumu, ale to zwrócenie swojej woli i swojego serca ku Chrystusowi, który jest pełnią łaski Bożej.

4. Post — dieta czy duchowe oczyszczenie?

Wielki Post zakłada praktykę umartwienia. Umartwiać się to znaczy zrezygnować z określonego dobra dla innej, wyższej wartości. Zwykle post rozumiemy jako powstrzymanie się od mięsa czy słodyczy. Owszem te formy są ważne i pomocne w hartowaniu duszy. Człowiek jest bowiem jednością cielesno — duchową. Dobrze więc, gdy i ciało poczuje, że jest przeżywany czas wyjątkowy, że dokonuje się coś ważnego. Niemniej jednak pościć można także bez pobudek religijnych, np. w celu ćwiczenia woli czy walki z otyłością. O ile te formy „postu” są cenne i mogą mieć dobry wpływ na phisis człowieka, to jednak nie służą one kształtowaniu wiary człowieka. Post musi bowiem wypływać z wiary. Skoro przeżywam mękę i śmierć mojego Zbawcy, to łączę się z Nim w bólu.
Wyrazem tego jest mój post. I tu nie liczy się jego intensywność, surowość! Przypominają mi się tu „Chłopi” W. Reymonta. Bohaterowie powieści, prości ludzie, poszczą bardzo surowo. Niemniej jednak ten post nie zmienia ich postawy, w której dominuje przemoc, agresja i nieczystość.
Pościć zatem to przede wszystkim podjąć duchową pracę nad swoją postawą, zastanowić się, które sfery mojego życia, mojej postawy potrzebują uzdrowienia i podjąć świadomą pracę nad ich poprawą.

5. Jałmużna — wielkopostne lekarstwo na mój egoizm

Papież Benedykt XVI w Orędziu na Wielki Post zachęcał wiernych do praktykowania jałmużny wielkopostnej. Ojciec Święty podkreślał, że umiejętność dzielenia się z potrzebującymi swoimi dobrami chroni człowieka przed egoizmem: Jałmużna pomaga nam przezwyciężyć tę nieustanną pokusę, ucząc nas wychodzenia naprzeciw potrzebom bliźniego i dzielenia się z innymi tym, co dzięki dobroci Bożej posiadamy. Taki jest cel specjalnych zbiórek na rzecz ubogich, organizowanych w okresie Wielkiego Postu w wielu częściach świata. I tak z wewnętrznym oczyszczeniem łączy się konkretny wyraz komunii kościelnej, tak jak było już w pierwotnym Kościele (Orędzie na Wielki Post A. D. 2008, nr 1). Nie bójmy się zatem ofiarować choć części naszych dóbr dla ubogich. Sami dzięki temu zyskujemy jak najwięcej!

Życzę wszystkim Czytelnikom i sobie (!), aby Wielki Post tego roku przyniósł nam wszystkim odnowę nadziei, która rodzi się z miłości i wiary. Szczególną okazją do poszukiwania owej nadziei mogą być nabożeństwa Drogi Krzyżowej i Gorzkich Żali, które pozwalają nam duchowo łączyć się z Chrystusem — bolejącym Dawcą Nadziei!

Wielki Post 2018
14 lutego 2018

Pierwsza Komunia Święta 2015

Zdrapka Wielkopostna 2018

14 lutego 2018

 

DZIEŃ ZADANIE
14 II POPIELEC Post, modlitwa, jałmużna. Zaplanuj i zapisz.
15 II czwartek Zamień jedną przyjemność na dobry uczynek.
16 II piątek Dbaj o swój kraj. Podnieś śmieć ...
17 II sobota Podziel się tym, co masz w szafie.
18 II niedziela Twoje talenty: opowiedz o nich Jezusowi.
19 II poniedziałek Wykonaj sumiennie nielubiany obowiązek.
20 II wtorek "Ojcze Nasz" zanim wyjdziesz i kiedy wrócisz.
21 II środa Zrób porządek! Gdzie?
22 II czwartek Zaplanuj spowiedź. Pomódl się za spowiednika.
23 II piątek Zrób krok ku pojednaniu. Jaki? Z kim?
24 II sobota Módl się za Polskę: Niech zstąpi Duch Twój ...
25 II niedziela Porozmawiaj z Jezusem o swojej rodzinie.
26 II poniedziałek Dziś o innych mów tylko dobrze.
27 II wtorek  
28 II środa  
1 III czwartek  
2 III piątek  
3 III sobota  
4 III niedziela  
5 III poniedziałek  
6 III wtorek  
7 III środa  
8 III czwartek  
9 III piątek  
10 III sobota  
11 III niedziela  
12 III poniedziałek  
13 III wtorek  
14 III środa  
15 III czwartek  
16 III piątek  
17 III sobota  
18 III niedziela  
19 III poniedziałek  
20 III wtorek  
21 III środa  
22 III czwartek  
23 III piątek  
24 III sobota  
25 III NIEDZIELA PALMOWA  
26 III poniedziałek  
27 III wtorek  
28 III środa  
29 III WIELKI CZWARTEK  
30 III WIELKI PIĄTEK  
31 III WIELKA SOBOTA  
1 IV ZMARTWYCHWSTANIE  
2 IV PONIEDZIAŁEK WIELKANOCNY  

Dzień Życia Konsekrowanego 2018
2 lutego 2018

Jak jest w zakonie?

O. Grzegorz Kramer, Jezuita

 

Nigdy nie miałem w sobie takiej myśli, że życie zakonne to poświęcenie się Bogu. Raczej wyznaję, że to Bóg poświęcił się nam. To On zrezygnował z bycia w chwale i stał się człowiekiem.

Pierwsza Komunia Święta 2015

 

Przez ponad cztery lata byłem odpowiedzialny za powołania w mojej prowincji. Pamiętam, że na samym początku mojej pracy w powołaniówce powiesiłem na fejsie takiego mema, na którym był tekst: „To (życie zakonne) jest dla wyjątkowych”. Bardzo szybko napisał do mnie znajomy i w bardzo krótkim zdaniu wybił mi to z głowy, napisał: „Pieprzysz”. Na tym etapie chciałem się wpisać w bardzo modne ‚reklamowanie’ życia zakonnego jako przygody. Okazało się, że wielu powołaniowców swoje akcje robi w kluczu: przyjdź do nas, bo u nas jest fajnie, jesteśmy normalnymi ludźmi, u nas będziesz mógł realizować swoje pasje, siebie, poznawać świat. Ten jeden wyraz mojego kumpla był dla mnie przypomnieniem, że nie na tym ma polegać życie w zakonie. Nie jest to miejsce dla szczególnie wybranych, stworzone po to, by mogli tam realizować swoje pasje. Drugi nurt ‚reklam’ był całkiem przeciwny: zakon jako miejsce poświęcenia się Bogu i ludziom. Jest zły świat, a my zakonnice musimy pokazać temu światu, że można inaczej. Żyjemy w opozycji.

Po dwudziestu latach życia w Towarzystwie Jezusowym wiem, że życie zakonne to nie jest przestrzeń do realizacji siebie i nie jest to miejsce, w którym ma być „fajnie”. Wiem też, że zakonnik to nie jest ktoś, kto ma żyć w opozycji.

Tak, jak napisałem na samym początku: Bóg poświęcił się dla człowieka. Taki punkt wyjścia jest siłą do tego by swoje życie przeżywać twórczo. Niektórzy w małżeństwie, a niektórzy w życiu zakonnym. Chodzi o pozytywną motywację, o pozytywny wybór sposobu na życie. Nie o miejsce, w którym stworzymy ciepełko, albo życie w nieustannej walce ze złym światem, czyniąc z siebie ofiarę, a z biegiem czasu – ofiarę losu.

Życie zakonne może być przygodą, ale tylko pod warunkiem, że zakonnik będzie je chciał przeżyć twórczo, podobnie rzecz ma się z macierzyństwem, czy tacierzyństwem. Życie zakonne może być życiem ofiarowanym, ale pod warunkiem, że konkretny człowiek będzie chciał rezygnować z siebie na rzecz innych, nie dzieje się to automatycznie.

Wcale nie tak łatwo być świętym w zakonie. Bo dla wielu z nas to bardzo wygodne życie. Nie chodzi o luksusy, ale o poczucie tego, że jest wspólnota, która się o mnie troszczy. Ja wkładam do niej to, co wypracuję, co robię i razem siebie wspieramy. To jest duże udogodnienie. Jasne, że nie mamy dużych pieniędzy, ale mało kto je ma. Mamy za to niezłe zaplecze bytowe. Pewnie, że nie zakładamy rodzin, nie wchodzimy w związki, ale powiedzmy sobie szczerze, że wielu podkreślających tę sprawę jako poświęcenie – idealizuje związki i życie w rodzinie. Często – takie jest moje doświadczenie – zakonnicy mówiący o wielkiej rezygnacji w tej dziedzinie, mówią raczej o rezygnacji z rodziny swoich marzeń. A posłuszeństwo? To przecież nie jest tak, że tylko w zakonie trzeba słuchać i czasem robić to, na co nie ma się ochoty. Wielu ludzi pracuje w takim systemie, gdzie trzeba żyć w bardzo radykalnym posłuszeństwie, a czy rodziny nie wymagają posłuszeństwa? Zostać świętym (czyli człowiekiem budującym na Bogu) nie jest łatwo w każdym sposobie życie. I nie chodzi o licytację, kto ma łatwiej czy gorzej.

Jeśli ktoś myśli o życiu zakonnym to warto popatrzeć na nie ‚normalnie’, bez tych wszystkich wzniosłych określeń, a szczególnie na etapie podejmowania decyzji. Kiedy myślisz o tzw. powołaniu, to przypomnij sobie, że powołany jest każdy człowiek – do przeżycia życia z Bogiem. Zakon jest tylko jedną z możliwości. Jest nie tylko decyzją Boga, a przede wszystkim Twoją – pomysłem na Twoje życie.

Można śmiało powiedzieć, że każde życie jest poświęcone Bogu, bo od Niego pochodzi. Owszem, w sposób szczególny (w sensie naszej decyzji, że tak chcemy) życie każdego chrześcijanina, który stara się iść drogą Ewangelii świadomie i dobrowolnie. Życie konsekrowane, w tym szerszym znaczeniu, to życie, które jest przedstawiane Bogu, jak Jezus dziś przez swoich Rodziców. Jest chwaleniem się przed Bogiem tym, wszystkim, co dobre w moim życiu.

Każdy sposób życia można opisać w sposób zakłamany. Pokazując tylko fajności, uśmiechając się do zdjęć. Można pokazać tylko uśmiechnięte małżeństwa, tylko uśmiechniętych zakonników, czy lekarzy. Przepraszam, bo może to kogoś urazić, ale można też pokazać tylko uśmiechnięte pary homoseksualne czy ludzi, którzy mówią o zaletach zabiegów in-vitro. Pokazać kawałek prawdy. Jednak trzeba byśmy się nauczyli mówić też o tym, że również w zakonie, jak w każdym sposobie na życie, bywa trudno i ciężko. I, co ważne, że mamy prawo do tego, żeby bywało trudno i ciężko.

Życie w zakonie jest takie, jaki jest człowiek, który nazywa siebie zakonnikiem. Ani lepsze, ani gorsze.

Objawienie Pańskie 2018
6 stycznia 2018

Święto ludzi poszukujących

Jarosław Głodek OP

 

Tajemniczy Mędrcy (czy jak inni chcą: Magowie), ludzie niewątpliwie światli i uczeni, odkrywają silne wezwanie, by pójść odszukać Tajemniczą Postać: Króla? Zbawiciela? Mędrca? Sami jeszcze dokładnie nie wiedzą. Dzięki badaniom, czy to astronomicznym, czy krytycznej analizie pism, odkrywają, że oto wkrótce wydarzy się coś niewytłumaczalnego, co stanie się dla nich kluczem do zrozumienia rzeczywistości.

Pierwsza Komunia Święta 2015

 

Podążając za tym śladem: gwiazdą lub innym zjawiskiem, odnajdują „klucz”, którym jest małe dziecko. Jak pisał papież Benedykt, Mędrcy „byli ludźmi przekonanymi o tym, że w stworzeniu istnieje coś, co mogliby nazwać »podpisem« Boga, a ten »podpis« człowiek może i powinien starać się odkryć”. To ważne przesłanie przypomina nam o tym, że badanie świata i próba zrozumienia go nie są przeciwne Bogu, są raczej sposobem odnajdywania Go światłem naszego rozumu.

Wobec tego światła i wspomnianego „podpisu” Boga zawartego w świecie można jednak przyjąć inną postawę niż Mędrcy. Tak robi Herod, który na wieść o kimś większym reaguje strachem i przemocą. Dla niego Mesjasz stanowi zagrożenie jego wolności i panowania. Drży na myśl o kimś, przed kim musiałby ugiąć kolana. Bóg jest dla Heroda rywalem. Dlatego pragnie Go zabić i próbuje użyć do tego wiedzy Mędrców. Bóg i prawda o Nim nie są dla Heroda wyzwoleniem, ale zagrożeniem.

Mędrcy spotykają także uczonych w piśmie: teologów i filozofów, którzy, jak podkreśla papież Benedykt, wiedzą wszystko o świętych księgach, znają wszelkie możliwe interpretacje, potrafią odczytać miejsce narodzin Zbawiciela, chcą być przewodnikami innych, ale jedynie jako ci, którzy wskazują drogę, a nie ci, którzy sami nią idą. Ten bezruch może być przyczyną ich duchowej śmierci.

Mamy zatem trzy postawy wobec prawdy: postawę Mędrców, którzy w rzeczywistości ziemskiej odnajdują ślady Boga i podążają za nimi, poszukując sensu; postawę Heroda, który boi się prawdy, gdyż Bóg stanowi zagrożenie dla jego władzy i wolności; i trzecią postawę – biernego obserwatora, któremu się wydaje, że wiele wie, ale który za tą prawdą nie podąża. Zanim jednak potępimy Heroda czy uczonych w piśmie, pomyślmy także, czy i w naszych poszukiwaniach prawdy nie ma czasem lęku, że Bóg zabierze nam wolność, albo że coś stracimy, rezygnując z „obiektywnego” poszukiwania prawdy.

Prawda ma tę właściwość, że pociąga za sobą, zmusza do wyruszenia z rodzinnej ziemi w poszukiwaniu małych prawd, które prowadzą nas ku wielkiej Prawdzie.

PECTUS - Kolędy przy kominie
3 stycznia 2018

PECTUS - Kolędy przy kominie

 

Pierwsza Komunia Święta 2015

 

Hej, kolęda, kolęda!

Śpiewanie kolęd jest dziś niestety tradycją zanikającą. Częściej kolęd i pastorałek słuchamy z płyt CD i w telewizji, niż śpiewamy samodzielnie jak to było w zwyczaju. A szkoda…

Dlatego tak bardzo cieszy, że Zespół PECTUS, który wystąpił 3 stycznia z koncertem kolędowym w naszym kościele, pozwolił nam wrócić do tego pięknego zwyczaju. Nasi „łomiankowscy górale” zagrali i zaśpiewali kolędy i pastorałki ze swej klimatycznej płyty „ Kolędy przy kominie”. To płyta niezwykła, bo powstała w miejscu niecodziennym i pełnym pięknych rodzinnych emocji - w starym domu w Bogoniowicach. To tam dorastali Tomek, Marek, Mateusz i Maciek. Bracia Szczepanik stworzyli w naszym kościele taki właśnie rodzinny klimat wspólnego kolędowania, za którym niejeden z nas tęsknił. Świadczył o tym pełen kościół ludzi coraz odważniej włączających się do wspólnego wyśpiewywania chwały Dzieciątku. Mamy nadzieję, że rozpoczęliśmy w ten sposób tradycję takiego wspólnego kolędowania w naszej parafii.

Plan wizyty duszpasterskiej – kolędy – 2018

1 stycznia 2018

DZIEŃ MIESIĄCA ULICA
1 I PONIEDZIAŁEK NOWY ROK 2018 - NIE MA KOLĘDY
2 I WTOREK Wiklinowa
3 I ŚRODA Sienkiewicza
4 I CZWARTEK Kopciuszka, Waligóry
5 I PIĄTEK Baśniowa
6 I SOBOTA OBJAWIENIE PAŃSKIE – NIE MA KOLĘDY
7 I NIEDZIELA NIE MA KOLĘDY
8 I PONIEDZIAŁEK Bolka i Lolka, Czerwonego Kapturka
9 I WTOREK Koszałka Opałka, Kaczki Dziwaczki, Kota w Butach
10 I ŚRODA Kownackiej, Brzechwy, Dobrej Wróżki
11 I CZWARTEK Złotej Rybki, Krasnoludków, Kolejowa
12 I PIĄTEK Konopnickiej
13 I SOBOTA NIE MA KOLĘDY
14 I NIEDZIELA NIE MA KOLĘDY
15 I PONIEDZIAŁEK Lutza, Cisowa, Akinsa, Mickiewicza, Torfowa
16 I WTOREK PAN, Słowackiego, blok 7
17 I ŚRODA Wierzbowa, Sawickiej, Norwida, blok 8A
18 I CZWARTEK Miodowa, Rodziewiczówny, blok 8B i inne
19 I PIĄTEK Pogodna
20 I SOBOTA NIE MA KOLĘDY
21 I NIEDZIELA NIE MA KOLĘDY
22 I PONIEDZIAŁEK Niska, Kraszewskiego, Szymczaka
23 I WTOREK Asnyka, Reymonta
24 I ŚRODA Miła 1 do 40 włącznie
25 I CZWARTEK Miła 41 do końca, Lotników Alianckich
26 I PIĄTEK Turystyczna, Piękna
27 I SOBOTA NIE MA KOLĘDY
28 I NIEDZIELA NIE MA KOLĘDY
29 I PONIEDZIAŁEK Jagodowa 1 do 31 włącznie
30 I WTOREK Jagodowa 33 do końca, Borówkowa, Odysei, Wrzosowa, Władcy Pierścieni
31 I ŚRODA Strzelecka, Lipińskiego, Środkowa
1 II CZWARTEK Wakacyjna, Zagórze, Zaciszna, Biedronki, Sielanki
2 II PIĄTEK MATKI BOŻEJ GROMNICZNEJ – NIE MA KOLĘDY
3 II SOBOTA NIE MA KOLĘDY
4 II NIEDZIELA NIE MA KOLĘDY
5 II PONIEDZIAŁEK RODZINY NIEOBECNE PODCZAS KOLĘDY

 

W/W PLAN WIZYTY DUSZPASTERSKIEJ ULEGNIE ZMIANIE W PRZYPADKU NIEPRZEWIDZIANYCH OKOLICZNOŚCI CHOROBOWYCH DUSZPASTERZY.